Gama Michelin X Line Energy Nowa gama Michelin X Line Energy oferuje rozsądny kompromis między oszczędnością i bezpieczeństwem - fot. ©: Michelin

Michelin rozumie jak ważne są kryteria ekonomiczne dla branży transportowej w dobie kryzysu, który mocno odbił się na sektorze transportu ciężarowego szczególnie w krajach Europy Zachodniej. Jednakże bezpieczeństwo również znajduje się w centrum dyskusji a wprowadzony niedawno europejski system etykietowania opon podkreśla znaczenie obu tych czynników. Zarówno w przypadku samochodów osobowych jak i ciężarowych na etykiecie znajdziemy bowiem opór toczenia, hamowanie na mokrej nawierzchni oraz zewnętrzny hałas toczenia. Szczególny nacisk jest obecnie kładziony na podejmowanie racjonalnych wyborów, zarówno na etapie tworzenia opony, jak i jej zakupu.

Opracowane pod kątem zwiększenia przebiegów

Michelin nie pierwszy raz podejmuję taką próbę, gdyż Michelin X Energy SaverGreen była już czwartą generacją opon tego producenta charakteryzującą się niskim oporem toczenia. Od tego roku zostaje ona zastąpiona poprzez gamę X Line Energy, która będzie stanowić wyposażenie ciężarówek pokonujących duże odległości na autostradach i na głównych drogach krajowych. W jej skład wchodzą trzy modele, z których każdy jest przystosowany do innej pozycji na kołach ciągnika lub przyczepy.

Model Michelin X Line Energy D jest przeznaczony na koła osi napędowej, podczas gdy X Line Energy T będzie stanowić wyposażenie kół na osi naczepowej, ze specjalną wersją do przyczep niskopodwoziowych, w rozmiarach  17,5’’ oraz 19,5’’. Opona X Line Energy Z jest przystosowana do użytkowania na osi prowadzącej i innych osiach. Według kryteriów europejskich etykiet opon, modele X Line Energy uzyskały ocenę B w kategorii oporu toczenia, za wyjątkiem modelu X Line Energy T w rozmiarze 385/55 R 22,5, który otrzymał najwyższą możliwą notę, czyli A. Osiągi te wynikają z zastosowania wielu technologii Michelin, zwłaszcza zapobiegających przegrzewaniu się karkasu Energy Flex, a także nowej, bardziej masywnej rzeźby bieżnika z pięcioma żebrami. Dodatkowo, karkas opony X Line Energy T został wzmocniony o 84 dodatkowe druty w porównaniu z modelem X Energy SaverGreen XT. Michelin obiecuje wydłużenie czasu eksploatacji opony od 12 do 20% w przypadku gamy X Line Energy.

 

Przetestowano i zatwierdzono

W celu udowodnienia skuteczności tej kombinacji opon, firma Michelin przeprowadziła test w rzeczywistych warunkach, wyposażając w swoje opony 40-tonowy zespół jezdny z pięcioma osiami. X Line Energy Z na przedniej osi ciągnika, D na tylnej oraz T na trzech osiach przyczepy. W porównaniu z modelem Michelin X Energy SaverGreen, nowe opony umożliwiły zmniejszenie zużycia paliwa o 515 litrów na 130 000 km, co oznacza nawet 644 € oszczędności rocznie na każdy zespół jezdny. Mimo ekonomicznego charakteru opony, nie zaniedbano bynajmniej aspektu bezpieczeństwa. Gama Michelin X Line Energy uzyskała ocenę B w kategorii hamowania na mokrej drodze, za wyjątkiem modelu X Line Energy D (315/70 R 22,5), który musiał zadowolić się oceną C. Otrzymał on jednakże oznaczenia M+S (Mud & Snow) oraz 3PMSF (3 Peaks Mountain Snow Flake). Co więcej, został wyposażony w lamele TowerPump oraz Delta, które poprawiają przyczepność na zakręcie oraz na mokrej drodze, a także przyczyniają się do skrócenia drogi hamowania.

Gama Michelin X Line Energy została już wybrana i jest polecana przez Renault Trucks oraz Kenworth.

Autor: Renaud Lacroix

Czy ten artykuł był użyteczny?